O mnie


     Moja przygoda z fotografią nie była taka oczywista jak to się wydaje i bywa w przypadku innych fotografów.Od wczesnych lat interesowałem się wszelkimi formami artystycznymi: rysunkiem, malarstwem oraz wyszywaniem różnych wzorów na koszulkach i kamizelkach. W tym kierunku szedłem uczestnicząc w różnego rodzaju konkursach plastycznych.

    Samą fotografią zainteresowałem się niemal przez przypadek. Stało się to w momencie, gdy zacząłem podkradać bratu starą rosyjską "smienę". Wówczas też uwiecznianie otaczającego nas świata bardzo szybko stało się moją pasją i całym życiem. Zacząłem uczęszczać na zajęcia z fotografii do Młodzieżowego Domu Kultury pod kierownictwem Pana Mariana Łazarskiego, fotografa i wieloletniego działacza kultury.

    Chwilę potem podjąłem pracę w jednym z gorzowskich zakładów fotograficznych. To ona uzmysłowiła mi, co chcę naprawdę robić. Co mi się podoba i czym chcę się dzielić z innymi ludźmi.

    Zrozumiałem, że pasja tworzenia dająca zadowolenie fotografującemu i fotografowanemu winna być celem nadrzędnym i postanowiłem porzucić pracę na etacie, by stać się autonomiczną jednostką i w pełni wykorzystać pasję i nabyte umiejętności. Przede wszystkim dało mi to wolność i swobodę twórczą, a decyzja jaką podjąłem w świetlne dnia dzisiejszego okazała się najtrafniejsza jaką mogłem podjąć.

    Swoją twórczością pragnę zatrzymać czas, pokazać piękno ulotnej chwili, zaklętej na wieczność w jednej klatce zwanej "zdjęciem". Chcę również zwrócić uwagę, iż rzeczy nawet błahe i teoretycznie mało istotne dla codziennej egzystencji mogą okazać się niezwykle ciekawe i piękne.

    Nie boję się wyzwań, ponieważ każde niesie ze sobą wiedzę i kolejne doświadczenia. Nie uważam również, że moja fotografia jest doskonała, a warsztat stoi na najwyższym poziomie. Wciąż szukam odzwierciedlenia własnego "ja" i dążę do zrobienia tego "jednego jedynego zdjęcia", o którym będę mógł powiedzieć, że jest tym "najlepszym" jakie zrobiłem.

    Moi klienci mawiają czasem o mnie "paparazzi" zapewne dlatego, że jestem zawsze tam gdzie się coś dzieje, gdzie widać ludzkie emocje, niecodzienne zjawiska w mieście bądź na jego obrzeżach. Osobiście uwielbiam fotografię reporterską i przyrodniczą. W niej znajduję energię, zastrzyk adrenaliny ale i wyciszenie. Nie ma nic piękniejszego jak obcowanie z ludźmi i przyrodą. Dlatego też od wielu lat zajmuję się fotografią ślubną, ale i wszelkiego rodzaju wydarzeniami w mieście, które skrupulatnie relacjonuję.

    W przeciwieństwie do tych prawdziwych "paparazzo" swoją osobą staram się przekonać ludzi do otwartości przed obiektywem, nie odzierać z ich prywatności, a jedynie ukazywać ich niewątpliwe i indywidualne piękno i różnorodność zachowań. Bycie nie tylko obserwatorem, ale i uczestnikiem środowiska w jakim się znajduję w danym momencie pozwala na lepszy odbiór i przekaz zawarty w fotografii.

    W chwili obecnej z aparatem nie rozstaję się nawet na chwilę. Zabieram go w drogę zamiast kanapek, w aucie jedno miejsce jest zawsze zarezerwowane dla niego, czasem zapraszam go do stołu...Hehe. Jest przedłużeniem mojej ręki, moim trzecim okiem na świat. Moim kumplem, z którym przyjaźń będzie trwała do końca moich dni. To pasja bez której człowiek szybko by się wypalił, i którą pragnę dzielić się z innymi.

 

"Robić zdjęcia tak by być niezauważalnym a zarazem widocznym i zapamiętanym" to moja dewiza.

Powrót »

Ta witryna używa plików cookie do celów funkcjonalnych oraz statystycznych. Potwierdź zapoznanie się z komunikatem i nie pokazuj go więcej. Potwierdź